02-01-2013

Ostatnio niezmiernie ucieszyła mnie przesyłka od firmy Trec Nutrition. Dostałem certyfikat, mówiący o tym, że zostałem oficjalnym członkiem Trec Team Athletes. Oprócz tego w paczce znalazła się limitowana koszulka, smyczka, album Drużyna Mistrzów, próbki suplementów, gazetka Trec Magazine, katalog i kartka świąteczna.
Trec Team Athletes to ogólnoświatowy projekt skupiający sportowców z różnych dziedzin, którzy poprzez swoją pasję i osiągnięcia sportowe wyznaczają standardy i wzorce godne naśladowania, przez co motywują innych ludzi do uprawnia sportu i aktywności fizycznej. To osoby o ponadprzeciętnych zdolnościach, umiejętnościach i wynikach sportowych, które tworzą elitę sportową i które powinny być przykładami dla innych.
 Trec Team Athletes to fanatycy sportu, którzy nie wyobrażają sobie życia bez treningu i osiągania sportowych celów.

Obecnie projekt skupia około 60 sportowców z całego świata, zarówno profesjonalnych zawodników, jak i amatorów. Do TTA należą osoby, które startują w najcięższych triathlonach na świecie, uprawiają sporty ekstremalne, trenują street workout, kulturystykę, freerun, trening funkcjonalny i wiele innych dyscyplin sportowych.

Chciałbym serdecznie podziękować firmie Trec Nutrition za takie wyróżnienie, które motywuje mnie do dalszej pracy nad własną sylwetką. Zobaczymy jak rozwinie się nasza dalsza współpraca, ale jestem do niej bardzo pozytywnie nastawiony. Firma tworzy również dedykowaną stronę internetową, na której prezentowane będą sylwetki wszystkich członków Trec Team Athletes, więc zapewne niedługo się tam znajdę icon smile 02 01 2013

Co ciekawego w mojej rutynie treningowej? Otóż dalej pracuję nad budowaniem masy mięśniowej. W święta pozwoliłem sobie na odskocznie od diety i nie przejmowałem się kaloriami. Nie było natomiast odstępstwa od treningu, który wykonywałem w miłym gronie kolegów. Dzisiejsza waga na czczo to równe 100kg. W treningu i diecie nie wprowadziłem większych zmian, staram się zmieniać niektóre ćwiczenia tak żeby stale szokować mięśnie nowymi bodźcami i jednocześnie nie znudzić się wykonywanym treningiem. Zamierzam jeszcze trochę zwiększyć masę mięśniową, przy pilnowaniu żeby się za bardzo nie otłuścić. Następnie, po krótkiej regeneracji przejdę do etapu redukcji tkanki tłuszczowej. Dieta jaką będę stosował na redukcji to dieta ketogeniczna z posiłkiem oszukanym co 1-2 tygodnie (taką dietę stosowałem ostatnio i sprawdziła się znakomicie, jednak nie obyło się bez straty masy mięśniowej), lub TKD [Targeted Ketogenic Diet], czyli wcelowana dieta ketogeniczna. Na temat tych diet rozpiszę się bardziej, gdy zakończę etap budowania masy.

 

Dodaj komentarz