22-06-2013

Z dniem dzisiejszym kończę typową dietę ketogeniczną. Dzisiaj podładuje węglowodany, bez jakiś szczegółowych rozpisek, bo nie robię tego na zawody. Od jutra węglowodany będę jadł w 2-3 posiłkach w niewielkich ilościach i następnie będę powoli zwiększał kaloryczność diety, żeby dojść do bilansu „na zero”. Jednocześnie z dodaniem węglowodanów w tych 2-3 posiłkach, wyeliminuje z nich tłuszcze. Będzie to taka dieta stabilizacyjna, która pozwoli mi na odpowiednie ustawienie metabolizmu, który może być zachwiany przez drastycznie obniżoną kaloryczność diety w długim okresie czasu…
 Ćwiczenia aerobowe będę sukcesywnie skracał. Dzisiejszy trening siłowy to trening całego ciała – FBW, co przyniesie lepsze efekty w ładowaniu glikogenu do mięśni.

W kolejnych dniach zakładam wzrost wagi w granicach 2-4 kg związany z superkompensacją glikogenu i oczywiście ilością wody, jaka wiąże się z glikogenem podczas jego uzupełniania.

Poniżej wrzucam wykres zrobiony „dla zabawy”, który obrazuje cały przebieg redukcji ciągnącej się właściwie od początku stycznia ze stopniowymi zmianami dietetycznymi i treningowymi.

waga pas bilans 150x150 22 06 2013

Bilans redukcji to -13,3kg na wadzę, oraz -13cm w pasie. W roku poprzednim zrobiłem coś podobnego, co daje solidną zmianę sylwetki przez dwa lata (w styczniu 2012 roku waga oscylowała w granicach 113-116kg przy obwodzie pasa 107-108cm!). Można? Można.

Póki co mięśnie są płaskie, co powinno się zmienić po wypełnieniu ich glikogenem. Także najlepszą formę osiągnę pewnie za 1-2 tygodnie, ponieważ nie będę przeprowadzał drastycznego ładowania węglowodanów.

komp3 22 06 2013

Dodaj komentarz